|
Nie mam dziś weny do pisania wstępów. Miałem napisać tu coś o nieuchronności kontynuowania popularnych marek w popkulturze i takie tam inne frazesy, ale pomyślałem sobie „ileż można”. Jak by na sprawę nie patrzeć stało się już faktem to, że wydawnictwo wzięło tytuł Lewis i Clark, zamieniło zarządzanie zasobami na zarządzanie kośćmi i voila – wypuściło nową grę. A może jednak nie jest to tylko skok na kasę? Posłuchajcie, żeby się o tym przekonać.
Przy okazji czemu by nie polubić naszej stronki na Facebooku i nie zasubskrybować naszego kanału na Youtubie? Zachęcamy
Your browser does not support the audio element.
|