|
Czasami bywa tak, że gra przed premierą obrasta w hype. Wszyscy zaczynają nerwowo kręcić się stojąc w kolejce w oczekiwaniu na własny egzemplarz, żeby na własnej skórze przekonać się o potencjalnej genialności danej premiery. Podobny los spotkał „The Voyages of Marco Polo”, po który Windziarz wystał się w kolejce wystarczająco długo. I pograliśmy. A potem usiedliśmy pogadać. Co nam z tego wyszło? Wystarczy kliknąć i posłuchać.
Przy okazji czemu by nie polubić naszej stronki na Facebooku i nie zasubskrybować naszego kanału na Youtubie? Zachęcamy
Your browser does not support the audio element.
|