|
Są takie projekty, których realizacja zajmuje miesiące a nawet lata. Nie ze względu na stopień ich komplikacji, potrzebne zasoby lub brak czasu. Winy prawie zawsze trzeba szukać w osobach wykonujących dane zadania, sposobie ich realizacji i braku skupienia na jednej rzeczy. Dziś chciałem opowiedzieć nieco o projekcie, który powinien zająć maksimum tydzień. Mi zajął prawie dwa lata. Dlaczego? O tym w najnowszym odcinku mojego podcastu.
Warto jest planować, ale trzeba to robić z głową. Kilka lekcji i wniosków jakie wyciągnąłem z przygody rowerowej, zanim dojechałem na start, nie mówiąc już o mecie: - Zastanów się czy dana rzecz jest dla Ciebie ważna. Odpowiedz sobie i najlepiej zapisz też dlaczego dana rzecz jest ważna - Użyj odpowiednich narzędzi dla zadań i projektów zgodnie z "kalibrem" danej rzeczy - Jeśli projektujesz rok - to prawdopodobnie ta myśl i idea, która wydaje Ci się jednym prostym i szybkim zadaniem to jest dłuższy projekt - Każdy projekt powinien mieć listę zadań, przynajmniej kilku, a już w minimalnej wersji powinien mieć tak zwany kolejny krok, nawet jeśli jest to po prostu "wyszukaj informacji", "zapytaj znajomego" itp. - Wracaj do list zadań i listy projektów regularnie - przynajmniej raz na tydzień - Zastanów się co jest dziś Twoją JEDNĄ rzeczą nad którą powinieneś teraz pracować, którą powinieneś teraz wykonywać i nad której powinieneś się teraz skupiać. |